Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej informacji o celu ich wykorzystania i możliwości zmiany ustawień cookie znajdziesz w Polityce prywatności.
poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Powrót

fot. skysports.com
José Mourinho wygrywał i prowokował na wielu stadionach. Na żadnym innym nie przeżył jednak takiej huśtawki emocji jak na Anfield. Tylko na Camp Nou jego wizytom towarzyszyła porównywalna skala kontrowersji. Przed hitem na szczycie Premier League przypominamy wybrane spośród poprzednich meczów prowadzonej przez Portugalczyka Chelsea w czerwonej części Liverpoolu.

Po raz ostatni

Fernando Torres strzelił swojego pierwszego gola w barwach Liverpoolu, zaledwie kilka tygodni zanim Mourinho opuścił Chelsea na początku sezonu 2007/08. Hiszpan potrzebował niespełna szesnastu minut, aby wpisać się na listę strzelców w swoim debiucie na Anfield. Frank Lampard doprowadził do wyrównania w drugiej połowie z rzutu karnego podyktowanego po wyimaginowanym faulu Steve'a Finnana na Florent Maloudzie. Prowadzący spotkanie sędzia Rob Styles przeprosił później za swoją pomyłkę.



Gol duch

Jak wiadomo, The Special One nie odpada z Ligi Mistrzów. A jeżeli już, za każdym razem stoi za tym konkretna przyczyna. Jak nie błędy w obronie i nieskuteczność z przodu, to czerwona kartka. Albo gol, którego nie było...



Na karne

... lub seria jedenastek dwa lata później:



Pogrom

Mourinho zdarzyło się też jednak upokorzyć Liverpool Rafy Beniteza na jego boisku:



Po raz pierwszy

Premierowa wizyta Portugalczyka na Anfield miała z kolei miejsce w pierwszy dzień roku 2005. Zmierzająca po tytuł Chelsea zwyciężyła po bramce Joe Cole'a uzyskanej za pośrednictwem rykoszetu. Przed przerwą Mike Riley nie przyznał gospodarzom ewidentnego rzutu karnego za zagranie piłki ręką przez Tiago.

Wojciech Falenta
comments powered by Disqus
facebook