Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej informacji o celu ich wykorzystania i możliwości zmiany ustawień cookie znajdziesz w Polityce prywatności.
czwartek, 9 maja 2013

Fergie zamyka sklep

fot. skysports.com
- To będzie moja decyzja podjęta w czasie, który sam wybiorę - mówił w trakcie tego sezonu w wywiadzie dla programu BBC Football Focus Sir Alex Ferguson o swoim przejściu na emeryturę. Dziś wszyscy zadawali sobie pytanie, czy tego wyboru dokona akurat teraz.

Zdaniem Marka Ogdena, dziennikarza Daily Telegraph - ten moment może nadejść lada chwila. Ferguson ma bowiem poważnie zastanawiać się nad zakończeniem swojej imponującej, 26-letniej kariery na Old Trafford.

Osoby związane z klubem nabrały wody w usta, a bukmacherzy zamykali zakłady na odejście szkockiego menedżera z Old Trafford. Akcje Manchesteru United są notowane na nowojorskiej giełdzie, co jednak wymaga od klubu wystosowanie oświadczenia dotyczącego zmian w strukturach menedżerskich.

Patrick Barclay, autor biografii Szkota, mówił, że Ferguson z pewnością nie chciałby zostawić po sobie bałaganu, chciałby odejść w chwili, gdy kibice prosiliby o więcej.

Teraz właśnie to jest taki moment.

Manchester United odzyskał prymat w Anglii, zdominował tegoroczne rozgrywki, a po kontrowersyjnym odpadnięciu z Ligi Mistrzów z Realem Madryt wszystkie Czerwone Diabły chcą udowodnić swoją wartość na europejskich boiskach.

Ferguson zastał Manchester drewniany i zostawi go murowanym. Pomijając ogrom tytułów, którymi może poszczycić się klub z północno-zachodniej Anglii, Ferguson przez 26 lat swojej pracy na Old Trafford zbudował wielką, sportową machinę, w której pełni rolę zarządcy i osoby nadającej kierunek jej rozwoju.

Gros pracy na treningu wykonują jego asystenci - Mike Phelan i Rene Meulensteen. Metodami treningowymi tego drugiego zachwycony był Robin van Persie. - Doskonale wiemy, czego się spodziewać i wygrywamy dzięki jego treningom - komplementował swojego rodaka Holender. Wiele akcji, czy to dośrodkowania z prawej strony, czy ścięcia do środka z lewej, jest opracowywanych i opanowywanych na treningu.

Każdy, kto mógłby przyjść na Old Trafford w roli trenera, musiałby mierzyć się z legendą Sir Alexa Fergusona. To, czym teraz jest Manchester United, w większości jest efektem pracy szkockiego menedżera i trudno sobie wyobrazić, by ktokolwiek mógł wejść w jego buty. Struktura klubu jest skrojona idealnie pod osobę Fergiego, dostosowana do rytmu i stylu jego pracy, niemożliwością jest więc, by ktokolwiek mógł po prostu wejść na miejsce menedżera Czerwonych Diabłów.

Bardziej prawdopodobne jest, że nastąpi reorganizacja klubu, może powołane do życia zostanie stanowisko dyrektora sportowego, a pieczę nad pierwszą drużyną przejmie "pierwszy trener". Za wcześnie, by mówić o możliwych następcach Fergusona.

To nie czas i miejsce, a końca pewnej ery w futbolu nie można zagłuszyć kakofonią o Moyesach, Mourinhach, Kloppach i de Boerach. O wiele więcej mówić będzie cisza, podczas której zastanowimy się, jak wielkim przywilejem dla opanowanych przez futbol było żyć w czasach kariery Sir Alexa Fergusona.



Jacek Staszak Daniel Markiewicz
comments powered by Disqus
facebook