Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej informacji o celu ich wykorzystania i możliwości zmiany ustawień cookie znajdziesz w Polityce prywatności.
środa, 28 maja 2014

Oczekiwana zmiana miejsc (na boisku)

fot. goal.com
W składach powoływanych przez selekcjonerów na międzynarodowe turnieje zawsze znajdują się zawodnicy uniwersalni, przystosowani do występów na wielu pozycjach. To oni poszerzają możliwości taktyczne i umożliwiają zastosowanie kilku wariantów ustawienia nawet w jednym meczu. Potrzebni są też jednak specjaliści, którzy w najwyższym stopniu opanowali kilka umiejętności. Czasem zdarza się, że jedni i drudzy grają na innej pozycji niż w klubie.

Philip Lahm

Aktualny kapitan Die Mannschaft od dawna był kojarzony z występami na lewej stronie obrony, bo tam przez długi czas występował zarówno w Bayernie, jak i w reprezentacji. A zaczęło się to, zdaje się, podczas jego wypożyczenia do VfB Stuttgart w sezonach 2003/04 i 2004/05. Tam po prawej stronie grał równie obiecujący Andreas Hinkel, zatem miejsce dla Lahma było po lewej. Kariery obydwu zawodników potoczyły się odmiennie, ale Lahm na długo został po lewej stronie. Był pierwszym lewym obrońcą podczas MŚ 2006, a także szybko zajął tę pozycję (zastępując Jansena) na Euro 2008. W obydwu tych turniejach zdobywał gole grając po lewej stronie. Ostatnio coraz częściej grał jednak również na prawej obronie, zwłaszcza w Bayernie, gdzie po lewej stronie rozpanoszył się młodziutki David Alaba.

W obecnym sezonie Guardiola znalazł mu kolejną pozycję - środkowego pomocnika. Grywał zarówno w obronie, jak i w pomocy, ale był traktowany bardziej jako pomocnik przez Katalończyka. Natomiast w kadrze raczej będzie prawym obrońcą, choćby dlatego, że Boateng czy Höwedes nie są w stanie zapewnić takiej gry jak kapitan, natomiast w pomocy znakomitych zawodników Niemcom nie brakuje.



Kevin Grosskreutz

Drugi Niemiec w zestawieniu, który w tym sezonie w Borussii był typową zapchajdziurą. Okazało się jednak, że Grosskreutz jako utility player jest wyborny. Potwierdzają to słowa Beckenbauera: - Naturalnie, że Grosskreutz musi jechać na Mistrzostwa Świata. To piłkarz, na którym trenerzy mogą polegać. Zawsze daje z siebie wszystko, a tego potrzebujemy w Brazylii. - Piłkarz Borussii najpierw świetnie zastępował leczącego się Piszczka, by potem zapełniać kilka różnych pozycji, najczęściej lewego pomocnika. Według serwisu WhoScored.com zaliczył 20 występów na prawej obronie i 16 na lewej pomocy, do tego po jednym-dwa na innych pozycjach. W Brazylii - jeśli zagra - nie może liczyć na grę w tym samym miejscu boiska. Prawa obrona będzie zarezerwowana dla Lahma, natomiast na lewej stronie pomocy mogą grać Podolski, Reus i Draxler. Z taką ekipą trudno konkurować. Wygląda na to, że dortmundczyk będzie rywalizował z klubowym kolegą, Schmelzerem, o pozycję lewego obrońcy.



Shinji Kagawa

Młody Japończyk przez dwa lata pobytu w Anglii nie zaskarbił sobie specjalnie ani trenerów, ani kibiców. Wygląda na to, że po prostu nie ma we krwi DNA Manchesteru United, bo ciężko się przyczepić do jego umiejętności. Poza siłą ma wszystko, czego wymaga się w Premier League, a jak pokazują przykłady Sterlinga czy Maty, nie jest ona konieczna, by osiągnąć sukces w tej lidze. Kagawa nie był jednak darzony zbytnim zaufaniem przez Fergusona, natomiast Moyes sporo żonglował składem i nigdy nie postawił w 100% na Japończyka. Zespół z Old Trafford jest dodatkowo uzależniony od Rooneya, który gra właśnie na pozycji Kagawy. O rzucanym na lewe skrzydło Japończyku wypowiadał się nawet trener Klopp mówiąc: - [Wystawianie Kagawy na lewej pomocy] Łamie mi serce! Naprawdę, mam łzy w oczach. - Nic dodać, nic ując. Jednak jeśli Kagawa będzie grał na MŚ, można być pewnym, że będą to występy na ulubionej pozycji, czyli dziesiątce.



Raheem Sterling

Odmiennie wygląda kwestia młodego Anglika. Sterling objawił się światu jako niebywale szybki skrzydłowy w typie Walcotta, który woli grać po lewej stronie. Gdy jednak w obecnym sezonie Rodgers pozmieniał nieco ustawienie i zaproponował Sterlingowi grę na pozycji ofensywnego pomocnika (i to mając do dyspozycji tak znakomitego zawodnika jak Philippe Coutinho!), okazało się, że Anglik ma znacznie więcej atutów niż szybkość. Sterling radził sobie zarówno w kontratakach, jak i w grze kombinacyjnej, a jego parametry fizyczne dawały mu jednak przewagę nad rosłymi rywalami. Anglia za panowania Hogsona gra jednak 4-4-2 lub 4-4-1-1, zatem Sterling na pewno wróci na lewe skrzydło. Jeśli dostanie jakiekolwiek szanse.



Matthieu Valbuena

Valbuena od lat jest wzorcem środkowego skrzydłowego, zawodnika, który nominalnie jest ustawiony na pozycji ofensywnego pomocnika, natomiast podczas meczu najczęściej schodzi do obydwu skrzydeł, by tam szukać pustych przestrzeni, okazji do gry kombinacyjnej i tworzenia sytuacji strzeleckich. Od dłuższego już czasu rządzi i dzieli w ten sposób w Marsylii. Całkiem możliwe jednak, że w Brazylii albo będzie siedział na ławce albo grał - ale na prawym skrzydle. Na lewym etat ma Ribery, natomiast w środku... ostatnie mecze sugerują, że Francja będzie się obywać bez ofensywnego pomocnika. Zresztą jakich ma kandydatów? Nasri nie pojedzie, Sissoko nie uniósłby chyba jeszcze takiej odpowiedzialności, Griezmann to zawodnik lepiej czujący się w bocznej strefie. Wygląda na to, że Deschamps, nie mając do dyspozycji w składzie kolegi z boiska o magicznych inicjałach ZZ, postanowił wycofać jego pozycję z oferty.

Wszystkie te zmiany są podyktowane koncepcjami selekcjonerów, niekiedy mającymi długą tradycję. Czy przestawianie zawodników okaże się skuteczne, dowiemy się już niedługo. Bardzo ciekawe mogą być przypadki Kagawy i Sterlinga - obaj prawdopodobnie wrócą na pierwotne pozycje, z tą różnicą, że Anglik chyba bardzo polubił grę w środku i może nie być zachwycony perspektywą zasuwania przy linii przez 90 minut. Hodgson ryzykuje chyba najwięcej, zwłaszcza biorąc pod uwagę buńczuczne zapowiedzi. Za to Deschamps będzie chyba próbował nawiązać do (nie)chlubnych tradycji z 1998 roku - mało goli strzelonych, mało straconych. Dawid Jankowiak
comments powered by Disqus
facebook