Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej informacji o celu ich wykorzystania i możliwości zmiany ustawień cookie znajdziesz w Polityce prywatności.
piątek, 31 maja 2013

Dogrywka (1)

fot. goal.com
Rozpoczynamy nowy cykl - z, mamy nadzieję, regularnością godną najlepszych napastników, będziemy podsumowywać doniesienia dnia. Streścimy informacje nie zawsze najważniejsze, ale za to - tu wyrażamy nadzieję po raz wtóry - interesujące.


***
Freddie Ljungberg został ogłoszony ambasadorem Arsenalu Londyn. Powrót legendy Kanonierów do północnego Londynu wydaje się bardzo dobrym ruchem ze strony władz klubu. Po wizerunkowych wpadkach typu pozwolenie na to, by Patrick Vieira został dyrektorem ds. rozwoju w Manchesterze City, ktoś na Emirates zorientował się w końcu, że zasłużeni dla klubu ludzie powinni być jego reprezentantami.

***
Powrót Ljungberga to jednak nie jedyna wiadomość z obozu The Gunners. Coraz głośniej zaczyna mówić się o planowanej rezygnacji z funkcji prezesa klubu Petera Hill-Wooda, który zajmował tę funkcję od 1982 roku. Jeśli rzeczywiście do tego dojdzie, będzie to koniec pewnej ery w angielskim futbolu – cała rodzina Hill-Woodów, wraz z ojcem i dziadkiem obecnego prezesa, była związana z Arsenalem przez 84 lata. Choć spowoduje to pewną zmianę wizerunkową, niekoniecznie oznaczać musi wielkie zmiany w klubie – w rzeczywistości za to, co dzieje się na Emirates, odpowiada menadżer Kanonierów, Arsene Wenger wraz z tamtejszym CEO, Ivanem Gazidsem.

***
Żadnych pożytków z Kosy już nie będzie - Kamil Kosowski żegna się z Wisłą i najprawdopodobniej z karierą piłkarską w ogóle. Skrzydłowy krakowskiego klubu na piątkowej konferencji prasowej podziękował kibicom za tworzenie wspaniałej atmosfery, szczególnie podczas meczu z Legią Warszawa. - Moim marzeniem było zagrać tutaj przy pełnych trybunach - mówił Kosowski. Kosa podziękował również włodarzom klubu z Reymonta za możliwość powrotu do Białej Gwiazdy. Zapytany o wydanie biografii, Kosowski potwierdził, że ma dwie propozycje, ale dotychczas był zbyt zajęty piłką, by myśleć o tym poważniej. Niemniej jednak skrzydłowy uznaje to za bardzo prawdopodobną możliwość i jak sam zaznacza - może to być wydane w formie poradnika dla młodych piłkarzy. Każda nowa pozycja na rynku książek piłkarskich to dobra rzecz, ale wspomnienia piłkarza takiego kalibru jak Kosowski to już absolutny must-have.


***
W wywiadzie dla “Przeglądu Sportowego” Franciszek Smuda potwierdził, że w przyszłym sezonie poprowadzi Wisłę. Podobno nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki - były selekcjoner naszej reprezentacji musi być doskonałym znawcą polskich przysłów, bo do krakowskiego klubu wejdzie już po raz trzeci.

***
Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami i naszymi objaśnieniami kulis, Radamel Falcao ląduje w AS Monaco. Kwota transakcji to 60 milionów euro, co oznacza, że klauzula obniżająca sumę odstępnego w razie awansu Atletico do Ligi Mistrzów okazała się bujdą. Teraz El Tigre będzie zarabiał 14 milionów euro za sezon, a jako gorliwy chrześcijanin będzie się zapewne też modlił, by kwoty tej rażąco nie uszczuplił mu francuski fiskus, który wciąż planuje zamach na "podatkowy raj" w Księstwie.

Sam zawodnik świeżo po podpisaniu nowej umowy szeroko uśmiecha się do kamery i przekonuje - Jestem szczęśliwy, że dołączyłem do Monaco i że przywdzieje nowe barwy - zapominając w całym zamieszaniu, że barwy to mu się za bardzo nie zmienią i pozostanie Rojiblanco. El Tigre wypada życzyć powodzenia, bo choć swą karierą kieruje w dość karkołomny sposób, napastnikiem pozostaje wybitnym.

***
A zaskoczeniem dnia i tak zostaje Sebastian Mila, który jednak przedłużył - nowy kontrakt byłego reprezentanta ze Śląskiem będzie obowiązywał przez najbliższe 3 lata. W sumie szkoda - telenowela pt. "gdzie zagra Roger" przypominała w ostatnich tygodniach "palcem po mapie". Nikt tak skutecznie nie uczy kibiców geografii, jak serwisy newsowe.

Marcin Kwiatkowski
Daniel Markiewicz
Marcin Serocki
Jacek Staszak
Daniel Markiewicz
comments powered by Disqus
facebook